Jedną z ciekawszych, komputerowych rewolucji, może się okazać Surface, zaprezentowany przez Microsoft na targach CES oraz kilku mniejszych imprezach targowych i pokazach, który pozwala m.in. na błyskawiczne randki internetowe z ludźmi rozsianymi po całym świecie. Choć jak do tej pory, poprzednie wersje tego urządzenia częściej można było spotkać właśnie tam, niż w trakcie normalnego użytkowania. Wszystko oczywiście przez cenę. Na szczęście najnowsza wersja, którą jeszcze pokrywa folia stretch, obklejona przez taśmy pakowe, ma być znacznie tańsza od poprzedniczki, obie wykorzystują podczerwień, by wykryć dotyk, ale w nowej każdy piksel ekranu działa jak mini-kamerka, wszystko oczywiście przy wsparciu bardzo mocnego układu graficznego. W ten sposób można na przykład wykryć przyłożoną kartkę papieru i to, co jest na niej napisane. Urządzenie działa więc jak połączenie ekranu dotykowego, skanera i wyświetlacza. Gdyby tak jeszcze zamontowano oprawy oświetleniowe biurowe otrzymalibyśmy kompletne biurko o nowoczesnej formie. Urządzenie działa na zwykłym komputerze obsługującym Windowsa, oczywiście pomijając tę konieczną silną kartę graficzną. Całość zabezpieczono grubą warstwą substancji zabezpieczającej, o wiele mówiącej nazwie Gorilla Glass.
Jeśli ktoś często korzystał z funkcji Windowsa, pozwalającej na uruchamianie automatycznie plików autorun.inf, znajdujących się na pendrive’ach USB, będzie się niestety musiał pożegnać z tą funkcjonalnością. Microsoft uznał, że zbyt często była ona wykorzystywana do ataków na niezabezpieczone komputery, których ochrona była słaba jak torby papierowe rzeszów, dlatego w najnowszej poprawce do systemów Windows uwzględniono między innymi jej wyłączenie. Nie dotyczy ono jedynie użytkowników komputerów z systemami Windows 7, gdzie w ogóle takiej możliwości nie było, ani systemu Windows 2008 R2. Microsoft przewidział jednak opcjonalne usunięcie blokady, oczywiście po zainstalowaniu kolejnej poprawki giganta z Redmond, jak się zwykło mawiać o Microsofcie. Oby tylko nie była to jedna z tych poprawek, które eliminują jeden problem, ale wywołują dziesięć kolejnych.